Strona internetowa Związku Zawodowego Górników:
tutaj
Strona Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych (OPZZ):
tutaj
"Przegląd Socjalistyczny":
tutaj
"Obywatel":
tutaj
"Racjonalista":
tutaj
środa, 5 maja 2010
poniedziałek, 3 maja 2010
Lista informacyjna Forum
Zapraszamy do korzystania z listy informacyjnej Polskiego Forum Społecznego, poprzez którą można zapoznawać się z aktualnymi wydarzeniami oraz zaproszeniami do kolejnych działań.
Wyślij e-mail na adres:
polskieforumspoleczne@googlegroups.com
W razie problemów pisz na adres:
piotr.kawiorski@gmail.com
Wyślij e-mail na adres:
polskieforumspoleczne@googlegroups.com
W razie problemów pisz na adres:
piotr.kawiorski@gmail.com
niedziela, 2 maja 2010
Świat nie jest na sprzedaż
Posiedzenie komitetu koordynacyjnego Polskiego Forum Społecznego odbyło się 30 kwietnia w Warszawie. W spotkaniu tym wzięli m.in. udział: prof. Maria Szyszkowska, reprezentująca Pacyfistyczne Stowarzyszenie Wolnej Myśli, Andrzej Radzikowski, wiceprzewodniczący Ogólnopolskiego Porozumienia Związków Zawodowych, Wacław Czerkawski, wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników, Ewa Ziółkowska, przewodnicząca stowarzyszenia Attac. W dyskusji nad kształtem polskiego forum wzięli także udział przedstawiciele innych stowarzyszeń, związków i organizacji społecznych, jak: OPZZ Region Mazowsze (Jerzy Wiśniewski), Zielony Instytut (Beata Maciejewska, Dariusz Szwed), Neutrum (Czesław Janik), Ruch Społeczny "Praca-Pokój-Sprawiedliwość" (Wanda Gontarz), Fundacja Przestrzenie Dialogu (Małgorzata Tkacz - Janik), Ogólnopolski Związek Bezrobotnych (Zbigniew Kaźmierczak), Młodzi Socjaliści (Daniel Wójcik), "Przegląd Socjalistyczny" (Jacek Kłopotowski), Obywatel (Rafał Bakalarczyk) i Stowarzyszenie Kultury Europejskiej (Jan Stępień).
Celem spotkania było ustalenie terminu, miejsca i czasu trwania PFS oraz przedyskutowanie tematów, które członkowie komitetu koordynacyjnego uznali za bardzo istotne dla polskiego społeczeństwa, choć rzadko poruszane w mediach. Przy okazji zwrócono uwagę na fatalne funkcjonowanie polskich mediów, które zajmują się głównie tzw. sensacjami i obrzeżami rzeczywistości.
Tematy Polskiego Forum Społecznego, zaproponowane na spotkaniu, to m.in. zielony nowy ład, neutralność światopoglądowa, pacyfizm, społeczna gospodarka rynkowa, płace i emerytury, mechanizm wykluczenia, egoizm i apatia polskich elit. Na kolejnych spotkaniach komitet koordynacyjny PFS zajmie się stworzeniem konkretnego planu poszczególnych konferencji i seminariów. Wstępnie ustalono, że Polskie Forum Społeczne odbędzie się jesienią tego roku.
- Każdemu forum społecznemu, od światowego po europejskie i lokalne przyświeca hasło „Świat nie jest na sprzedaż – mówi Ewa Ziółkowska, przewodnicząca alterglobalistycznego stowarzyszenia Attac. - Hasło to jest protestem przeciwko globalnemu neoliberalizmowi, który stworzył straszny świat zysku ponad wszystko. Świat, którym bogaci bogacą się jeszcze bardziej i w którym powstają coraz większe obszary ubóstwa. Świat, w którym eksploatuje się przyrodę i ludzi do granic możliwości. W Polsce każda ekipa rządząca sprzyjała neoliberalnej doktrynie, a obecna jest jej szczególnie pilnym uczniem. Wyrządziło to ogromne szkody w polskim społeczeństwie. Dlatego też celem Polskiego Forum Społecznego jest zintegrowanie środowisk, które mają inne spojrzenia na ekonomię i funkcjonowanie społeczeństwa i pokazanie, że „inny świat jest możliwy”.
-----
Lista uczestników spotkania (według kolejności wpisów):
1. Ewa Ziółkowska (Attac)
2. Piotr Kawiorski (Attac)
3. Bartłomiej Kozek (Zieloni)
4. Rafał Bakalarczyk (Obywatel)
5. Mieczysław Skowroński
6. Czesław Janik (Neutrum)
7. Jan Stępień (Stowarzyszenie Kultury Europejskiej, Pacyfistyczne Stowarzyszenie Wolnej Myśli)
8. Krzysztof Pilawski
9. Wanda Gontarz (Ruch Społeczny Praca-Pokój-Sprawiedliwość)
10. Wacław Czerkawski (wiceprzewodniczący ZZG - Związku Zawodowego Górników w Polsce)
11. Maria Szyszkowska (Pacyfistyczne Stowarzyszenie Wolnej Myśli)
12. Beata Maciejewska (Zielony Instytut)
13. Małgorzata Tkacz-Janik (Fundacja Przestrzenie Dialogu)
14. Jerzy Wiśniewski (OPZZ - Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych)
15. Grzegorz Basiak (Zieloni)
16. Daniel Wójcik (Młodzi Socjaliści)
17. Zbigniew Kaźmierczak (OZB - Ogólnopolski Związek Bezrobotnych)
18. Andrzej Radzikowski (wiceprzewodniczący OPZZ - Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych)
19. Jacek Kłopotowski (Przegląd Socjalistyczny)
20. Dariusz Szwed (Zielony Instytut, Zieloni)
21. Krzysztof Ślubowski
sobota, 1 maja 2010
Meeting Polish Social Forum in Warsaw
The coordinating committee of the Polish Social Forum met on April 30 in Warsaw. Participants included professor Maria Szyszkowska, representing the Pacifist Free Thought Association, Andrzej Radzikowski, vice-chairman of the All-Poland Alliance of Trade Unions (OPZZ), Wacław Czerkawski, vice-chairman of the Miners' Union, and Ewa Ziółkowska, chairwoman of ATTAC. Members of other organizations and unions also took part in the discussion of the shape of the Social Forum, such as OPZZ's Mazovia Regional Section (Jerzy Wiśniewski), the Green Institute (Beata Maciejewska, Dariusz Szwed), Neutrum (Czesław Janik), “Labour-Peace-Justice” Social Movement (Wanda Gontarz), Spaces of Dialogue Foundation (Małgorzata Tkacz-Janik), the Union of the Unemployed (Zbgniew Kaźmierczak), Young Socialists (Daniel Wójcik), European Culture Association (Jan Stępień), “Socialist Review” magazine (Jacek Kłopotowski) and Obywatel Magazine (Rafał Bakalarczyk).
The goal of the meeting was to determine the time, place and duration of the Polish Social Forum and to discuss important issues seldom mentioned in the media. The poor functioning of the media itself was one of the major ones, as they concern themselves mainly with sensationalism and marginal problems.
The topics of the PSF suggested at the meeting include: a Green New Deal, state secularism and religious neutrality, pacifism, the social market economy, wages and pensions, the mechanisms of social exclusion, and the egotistic and apathetic outlook of Poland's elites. At its next meetings the coordinating committee is going to work on creating a detailed plan of each conference and seminar. It was decided that the PSF will take place in autumn of this year.
“Each social forum, from the World Social Forum to the European and national ones, is guided by the slogan that the world is not for sale”, says Ewa Ziółkowska, chairwoman of ATTAC Poland. “The slogan is a protest against global neoliberalism, which created today's world of profit before people. A world in which the rich are becoming richer and areas of poverty are expanding. A world in which both nature and people are exploited to their limits. In Poland each government so far has supported and implemented neoliberal doctrine, and the current one is an especially enthusiastic student. This has caused great harm to Polish society and the Polish Social Forum aims to integrate groups with have a different view of economics and society - effectively, to show that, as another popular motto says, another world is possible.”
The goal of the meeting was to determine the time, place and duration of the Polish Social Forum and to discuss important issues seldom mentioned in the media. The poor functioning of the media itself was one of the major ones, as they concern themselves mainly with sensationalism and marginal problems.
The topics of the PSF suggested at the meeting include: a Green New Deal, state secularism and religious neutrality, pacifism, the social market economy, wages and pensions, the mechanisms of social exclusion, and the egotistic and apathetic outlook of Poland's elites. At its next meetings the coordinating committee is going to work on creating a detailed plan of each conference and seminar. It was decided that the PSF will take place in autumn of this year.
“Each social forum, from the World Social Forum to the European and national ones, is guided by the slogan that the world is not for sale”, says Ewa Ziółkowska, chairwoman of ATTAC Poland. “The slogan is a protest against global neoliberalism, which created today's world of profit before people. A world in which the rich are becoming richer and areas of poverty are expanding. A world in which both nature and people are exploited to their limits. In Poland each government so far has supported and implemented neoliberal doctrine, and the current one is an especially enthusiastic student. This has caused great harm to Polish society and the Polish Social Forum aims to integrate groups with have a different view of economics and society - effectively, to show that, as another popular motto says, another world is possible.”
czwartek, 29 kwietnia 2010
30 kwietnia - spotkanie Forum w Warszawie
Kolejne spotkanie Polskiego Forum Społecznego odbędzie się 30 kwietnia, w piątek, o godz. 15.00, w siedzibie OPZZ w Warszawie.
Program:
15.00 - rozpoczęcie i wprowadzenie:
Ewa Ziółkowska - przewodnicząca zarządu Attac
prof. Maria Szyszkowska - przewodnicząca Pacyfistycznego Stowarzyszenia Wolnej Myśli
Andrzej Radzikowski - wiceprzewodniczący OPZZ (Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych)
Wacław Czerkawski - wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.
Przedstawienie uczestników, w tym nowych grup wchodzących w skład Forum (m.in.: Zielony Instytut, Neutrum)
Omówienie tematów, związanych z działaniami Forum, m.in. sprawy organizacyjne, techniczne etc. Szczegóły w przygotowaniu.
18.00 - zakończenie.
Prosimy o potwierdzenie udziału - w miarę możliwości zapewniamy zwrot kosztów przejazdu komunikacją publiczną (PKP, PKS etc.) oraz nocleg po spotkaniu. W pierwszej kolejności zwrot przewidziany dla przedstawicieli związków zawodowych, stowarzyszeń i organizacji społecznych.
Zapraszamy do współpracy!
Szczegółowe informacje: piotr.kawiorski@gmail.com, tel. 602 25 77 33
Program:
15.00 - rozpoczęcie i wprowadzenie:
Ewa Ziółkowska - przewodnicząca zarządu Attac
prof. Maria Szyszkowska - przewodnicząca Pacyfistycznego Stowarzyszenia Wolnej Myśli
Andrzej Radzikowski - wiceprzewodniczący OPZZ (Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych)
Wacław Czerkawski - wiceprzewodniczący Związku Zawodowego Górników w Polsce.
Przedstawienie uczestników, w tym nowych grup wchodzących w skład Forum (m.in.: Zielony Instytut, Neutrum)
Omówienie tematów, związanych z działaniami Forum, m.in. sprawy organizacyjne, techniczne etc. Szczegóły w przygotowaniu.
18.00 - zakończenie.
Prosimy o potwierdzenie udziału - w miarę możliwości zapewniamy zwrot kosztów przejazdu komunikacją publiczną (PKP, PKS etc.) oraz nocleg po spotkaniu. W pierwszej kolejności zwrot przewidziany dla przedstawicieli związków zawodowych, stowarzyszeń i organizacji społecznych.
Zapraszamy do współpracy!
Szczegółowe informacje: piotr.kawiorski@gmail.com, tel. 602 25 77 33
niedziela, 18 kwietnia 2010
Polskie Forum Społeczne - spotkanie 9 kwietnia
W dniu 9 kwietnia 2010 roku w Warszawie odbyło się posiedzenie sygnatariuszy Polskiego Forum Społecznego, podczas którego omawiano plan działania w roku 2010.
Podczas spotkania powołano Komitet Koordynacyjny, którego zadaniem będzie przygotowanie na jesień 2010 roku I Polskiego Forum Społecznego, które zbierze się w Warszawie, celem przedyskutowania podstawowych problemów społecznych występujących w naszym kraju.
Polskie Forum Społeczne powstało w Kielcach w dniu 26 czerwca 2009 roku w wyniku porozumienia ruchów społecznych, organizacji i stowarzyszeń pozarządowych. Jest pierwszą w Polsce i jedną z niewielu w Europie Środkowej organizacją zrzeszającą ruchy obywatelskie. W swoich dokumentach programowych odwołuje się do działającego prężnie Europejskiego Forum Społecznego.
Polskie Forum Społeczne ma charakter otwarty i może do niego przystąpić każda organizacja społeczna oraz osoba indywidualna, uznająca zasady demokracji i chcąca wspierać w Polsce budowę społeczeństwa obywatelskiego.
za: www.przeglad-socjalistyczny.pl
Podczas spotkania powołano Komitet Koordynacyjny, którego zadaniem będzie przygotowanie na jesień 2010 roku I Polskiego Forum Społecznego, które zbierze się w Warszawie, celem przedyskutowania podstawowych problemów społecznych występujących w naszym kraju.
Polskie Forum Społeczne powstało w Kielcach w dniu 26 czerwca 2009 roku w wyniku porozumienia ruchów społecznych, organizacji i stowarzyszeń pozarządowych. Jest pierwszą w Polsce i jedną z niewielu w Europie Środkowej organizacją zrzeszającą ruchy obywatelskie. W swoich dokumentach programowych odwołuje się do działającego prężnie Europejskiego Forum Społecznego.
Polskie Forum Społeczne ma charakter otwarty i może do niego przystąpić każda organizacja społeczna oraz osoba indywidualna, uznająca zasady demokracji i chcąca wspierać w Polsce budowę społeczeństwa obywatelskiego.
za: www.przeglad-socjalistyczny.pl
wtorek, 2 lutego 2010
Polskie Forum Społeczne w Malborku
O wspólnych problemach bezrobotnych i związków zawodowych oraz formach współpracy przy realizacji wspólnych celów rozmawiali w piątek, 29 stycznia, w Malborku przedstawiciele organizacji społecznych. Dyskusje toczyły się wokół powołania ogólnopolskiego Forum Socjalnego, zaś większość rozmów praktycznych dotykała powiatu bytowskiego.
Najwięcej uwagi dyskutanci poświęcili problematyce przedstawionej przez Ewę Hincę i Zofię Derę, obie z Komitetu Obrony Praw Bezrobotnych w Miastku. Komitet zajmuje się obroną praw osób wykluczonych społecznie z powodu długotrwałego bezrobocia. To dotyczy przede wszystkim osób w takich miejscowościach jak Czarna Dąbrówka (pow. bytowski), w której działa Dera, czyli terenów popegeerowskich. Tam w imię ideologii miast uzdrowić państwowe gospodarstwa rolne, zlikwidowano je, skazując setki ludzi na długotrwałe bezrobocie. - Bo tu po prostu nie ma żadnej innej pracy - podkreśla Zofia Dera. Sporo miejsca poświęcono problemowi marnotrawstwa środków publicznych na wystrój urzędów pracy, ośrodki doradztwa zawodowego i szkolenia, za którymi nie idą ani środki na bezrobotnych, ani środki na pracę, ani realne szanse znalezienia sobie pracy. Widoczne jest to zwłaszcza na wsiach, w których nie ma firm a głownym pracodawcą jest urząd gminy i szkoła, która w rzeczywistości "produkuje" kolejne pokolenia bezrobotnych. Władza prowadzi w ten sposób działania pozorowane, które z rzeczywistością zwykłego bezrobotnego mają niewiele wspólnego.
- Prowadząc w powiecie bytowskim oddział - punkt Banku Żywności w Pile - oraz jadłodajnię dla ubogich, widzę przede wszystkim, że polska ustawa o pomocy społecznej kwalifikuje się do zmiany, ponieważ nie kształtuje społecznej użyteczności ani nie pomaga w powrocie z wykluczenia, lecz uczy postawy roszczeniowej - mówiła Ewa Hinca. - Powinno być coś w zamian za świadczenia socjalne, coś co bezrobotny czy wykluczony mógłby robić na rzecz społeczności, na przykład na rzecz stowarzyszeń. Za to otrzymywałby pomoc. Przecież nie ma nic bez pracy!
Należy dodać, że powiat bytowski, choć sam dość zróżnicowany jeśli chodzi o stopę bezrobocia, jest i tak w niechlubnej czołówce województwa pomorskiego. Tu bezrobocie średnio osiąga ponad 20 procent, natomiast na tę średnią składa się zarówno stosunkowo niskie bezrobocie w Bytowie jak i około 90-procentowe bezrobocie we wsiach popegeerowskich. Szeroko poruszaną kwestią stała się zaś aktywna polityka wobec tego problemu, a nie pozostawiania ludzi samych sobie. Bo to generuje patologie, od szarej strefy począwszy po uzależnienia i degradację poszczególnych osób.
To właśnie podkreślają obecne wśród słuchaczy działaczki Młodych Socjalistów, że my, społeczność nie możemy dopuszczać do tego, żeby skutkiem nierozważnych i przeideologizowanych decyzji o likwidacji PGRów, setki ludzi lądowały na marginesie społecznym, żyjąc od flaszki do flaszki bez żadnych pozytywnych perspektyw.
Dyskutanci stwierdzili, że istnieje pilna potrzeba aktywnej roli gminy oraz państwa, nie polegającej na rozdawnictwie, ale na tworzeniu rozwiązań systemowych. Póki co związki zawodowe są wykorzystywane jako straszak na bezrobotnych, którzy częstokroć paradoksalnie woleliby, aby nie istniał nawet Kodeks Pracy, zaś bezrobotni są wykorzystywani jako straszak przeciwko związkom zawodowym i ich dążeniom do poprawy sytuacji pracownika. Zbigniew Kaźmierczak (PPS) podkreślał także, że wadliwą jest ustawa o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji. Stworzyła ona sytuację, że to nie pracownicy ale związki zawodowe częstokroć przejmują rolę podmiotu. - A potrzebujemy autentycznych rad pracowniczych z prawdziwego zdarzenia, bo uzwiązkowienie w Polsce na razie mamy mizerne - mówił.
W dyskusji poruszono także przykład działania spółdzielni socjalnych. Mówił o nich szczegółowo Bogusław Kaczmarek ze Stowarzyszenia Krzewienia Edukacji Finansowej z Gdyni, który tą tematyką się zajmuje. Spółdzielnia socjalna to forma działania przedsiębiorstwa, w której spółdzielcami, czyli właścicielami firmy, są aktualni pracownicy. Przez to jest to sprawiedliwa forma. - A trzeba dodać, że spółdzielnie społeczne mogą zakładać nie tylko określone w ustawie grupy obywateli, lecz może to zrobić także związek zawodowy lub stowarzyszenie jako osoba prawna, po to by na przykład ratować upadający zakład i jego pracowników - tłumaczył. Korzyści z takiego rozwiązania są oczywiste: zakład i pracownicy nie muszą wówczas dźwigać bagażu zapewnienia właścicielowi zysku, lecz mogą zająć się pracą i zaspokajaniem potrzeb społecznych w swojej branży.
Ryszard Prątkowski (Attac Polska) podkreślał konieczność zjednoczenia się prosocjalnych sił, zwłaszcza bezrobotnych i pracowników, którzy nawzajem na siebie są napuszczani przez kapitalistów w celu maksymalizacji zysków bez żadnego umiaru. - Takie już jest prawo fizyki, że słabszy element pęka pierwszy. Dopóki to kapitał jest silniejszy niż pracownicy, to pracownik pierwszy będzie ulegał. Trzeba działać w tym kierunku, aby to pracownicy byli silniejsi niż kapitał, by w sytuacji obniżania ceny produktu nie szło wyłącznie cięcie kosztów pracy, ale także cięcie zysków kapitalisty. - Problem jednak polega przede wszystkim na tym, że musimy na te sprawy patrzeć globalnie, a nie tylko lokalnie, ponieważ w szerszej perspektywie, wystarczy jeden kraj, który nie uznając minimalnych standardów pracowniczych wyprodukuje towar znacznie taniej niż inne, to pozostałe będą zmuszone także zejść na złą drogę albo ekonomicznie paść. Dlatego musimy działać wspólnie i globalnie. Fundament działania globalnego jest jednak działanie lokalne - w regionach.
---
Tekst udostępniony przez redakcję portalu www.kaszebskorewolucejo.pl
---
Debata pod nazwą:
„Bezrobotni w obecnym systemie politycznym.
Aktywizacja w ramach związków zawodowych i Polskiego Forum Społecznego”
odbyła się 29 stycznia 2010 w Malborku.
Organizacja: Polskie Forum Społeczne przy współudziale: Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Stowarzyszenie Attac.
Najwięcej uwagi dyskutanci poświęcili problematyce przedstawionej przez Ewę Hincę i Zofię Derę, obie z Komitetu Obrony Praw Bezrobotnych w Miastku. Komitet zajmuje się obroną praw osób wykluczonych społecznie z powodu długotrwałego bezrobocia. To dotyczy przede wszystkim osób w takich miejscowościach jak Czarna Dąbrówka (pow. bytowski), w której działa Dera, czyli terenów popegeerowskich. Tam w imię ideologii miast uzdrowić państwowe gospodarstwa rolne, zlikwidowano je, skazując setki ludzi na długotrwałe bezrobocie. - Bo tu po prostu nie ma żadnej innej pracy - podkreśla Zofia Dera. Sporo miejsca poświęcono problemowi marnotrawstwa środków publicznych na wystrój urzędów pracy, ośrodki doradztwa zawodowego i szkolenia, za którymi nie idą ani środki na bezrobotnych, ani środki na pracę, ani realne szanse znalezienia sobie pracy. Widoczne jest to zwłaszcza na wsiach, w których nie ma firm a głownym pracodawcą jest urząd gminy i szkoła, która w rzeczywistości "produkuje" kolejne pokolenia bezrobotnych. Władza prowadzi w ten sposób działania pozorowane, które z rzeczywistością zwykłego bezrobotnego mają niewiele wspólnego.
- Prowadząc w powiecie bytowskim oddział - punkt Banku Żywności w Pile - oraz jadłodajnię dla ubogich, widzę przede wszystkim, że polska ustawa o pomocy społecznej kwalifikuje się do zmiany, ponieważ nie kształtuje społecznej użyteczności ani nie pomaga w powrocie z wykluczenia, lecz uczy postawy roszczeniowej - mówiła Ewa Hinca. - Powinno być coś w zamian za świadczenia socjalne, coś co bezrobotny czy wykluczony mógłby robić na rzecz społeczności, na przykład na rzecz stowarzyszeń. Za to otrzymywałby pomoc. Przecież nie ma nic bez pracy!
Należy dodać, że powiat bytowski, choć sam dość zróżnicowany jeśli chodzi o stopę bezrobocia, jest i tak w niechlubnej czołówce województwa pomorskiego. Tu bezrobocie średnio osiąga ponad 20 procent, natomiast na tę średnią składa się zarówno stosunkowo niskie bezrobocie w Bytowie jak i około 90-procentowe bezrobocie we wsiach popegeerowskich. Szeroko poruszaną kwestią stała się zaś aktywna polityka wobec tego problemu, a nie pozostawiania ludzi samych sobie. Bo to generuje patologie, od szarej strefy począwszy po uzależnienia i degradację poszczególnych osób.
To właśnie podkreślają obecne wśród słuchaczy działaczki Młodych Socjalistów, że my, społeczność nie możemy dopuszczać do tego, żeby skutkiem nierozważnych i przeideologizowanych decyzji o likwidacji PGRów, setki ludzi lądowały na marginesie społecznym, żyjąc od flaszki do flaszki bez żadnych pozytywnych perspektyw.
Dyskutanci stwierdzili, że istnieje pilna potrzeba aktywnej roli gminy oraz państwa, nie polegającej na rozdawnictwie, ale na tworzeniu rozwiązań systemowych. Póki co związki zawodowe są wykorzystywane jako straszak na bezrobotnych, którzy częstokroć paradoksalnie woleliby, aby nie istniał nawet Kodeks Pracy, zaś bezrobotni są wykorzystywani jako straszak przeciwko związkom zawodowym i ich dążeniom do poprawy sytuacji pracownika. Zbigniew Kaźmierczak (PPS) podkreślał także, że wadliwą jest ustawa o informowaniu pracowników i przeprowadzaniu z nimi konsultacji. Stworzyła ona sytuację, że to nie pracownicy ale związki zawodowe częstokroć przejmują rolę podmiotu. - A potrzebujemy autentycznych rad pracowniczych z prawdziwego zdarzenia, bo uzwiązkowienie w Polsce na razie mamy mizerne - mówił.
W dyskusji poruszono także przykład działania spółdzielni socjalnych. Mówił o nich szczegółowo Bogusław Kaczmarek ze Stowarzyszenia Krzewienia Edukacji Finansowej z Gdyni, który tą tematyką się zajmuje. Spółdzielnia socjalna to forma działania przedsiębiorstwa, w której spółdzielcami, czyli właścicielami firmy, są aktualni pracownicy. Przez to jest to sprawiedliwa forma. - A trzeba dodać, że spółdzielnie społeczne mogą zakładać nie tylko określone w ustawie grupy obywateli, lecz może to zrobić także związek zawodowy lub stowarzyszenie jako osoba prawna, po to by na przykład ratować upadający zakład i jego pracowników - tłumaczył. Korzyści z takiego rozwiązania są oczywiste: zakład i pracownicy nie muszą wówczas dźwigać bagażu zapewnienia właścicielowi zysku, lecz mogą zająć się pracą i zaspokajaniem potrzeb społecznych w swojej branży.
Ryszard Prątkowski (Attac Polska) podkreślał konieczność zjednoczenia się prosocjalnych sił, zwłaszcza bezrobotnych i pracowników, którzy nawzajem na siebie są napuszczani przez kapitalistów w celu maksymalizacji zysków bez żadnego umiaru. - Takie już jest prawo fizyki, że słabszy element pęka pierwszy. Dopóki to kapitał jest silniejszy niż pracownicy, to pracownik pierwszy będzie ulegał. Trzeba działać w tym kierunku, aby to pracownicy byli silniejsi niż kapitał, by w sytuacji obniżania ceny produktu nie szło wyłącznie cięcie kosztów pracy, ale także cięcie zysków kapitalisty. - Problem jednak polega przede wszystkim na tym, że musimy na te sprawy patrzeć globalnie, a nie tylko lokalnie, ponieważ w szerszej perspektywie, wystarczy jeden kraj, który nie uznając minimalnych standardów pracowniczych wyprodukuje towar znacznie taniej niż inne, to pozostałe będą zmuszone także zejść na złą drogę albo ekonomicznie paść. Dlatego musimy działać wspólnie i globalnie. Fundament działania globalnego jest jednak działanie lokalne - w regionach.
---
Tekst udostępniony przez redakcję portalu www.kaszebskorewolucejo.pl
---
Debata pod nazwą:
„Bezrobotni w obecnym systemie politycznym.
Aktywizacja w ramach związków zawodowych i Polskiego Forum Społecznego”
odbyła się 29 stycznia 2010 w Malborku.
Organizacja: Polskie Forum Społeczne przy współudziale: Ogólnopolskie Porozumienie Związków Zawodowych, Stowarzyszenie Attac.
Subskrybuj:
Posty (Atom)